na końcu to pożegnanie jest cholernie smutne. Kiedy zdajesz sobie sprawę że dni beztroskiego martwienia się o ocenę ze sprawdzianu zamieniasz na zamartwianie się o podatki, ubezpieczenia, cenę paliwa i o to co masz włożyć do garnka następnego dnia. Okazuje się że to wszystko kosztuje a nie ma już mamusi która wyczarowuje te pieniądze. Uwierz mi, to pożegnanie jest wręcz kurewsko smutne.
kisuke
na końcu to pożegnanie jest cholernie smutne. Kiedy zdajesz sobie sprawę że dni beztroskiego martwienia się o ocenę ze sprawdzianu zamieniasz na zamartwianie się o podatki, ubezpieczenia, cenę paliwa i o to co masz włożyć do garnka następnego dnia. Okazuje się że to wszystko kosztuje a nie ma już mamusi która wyczarowuje te pieniądze. Uwierz mi, to pożegnanie jest wręcz kurewsko smutne.