Mój naturalny kolor włosów to blond (długie- do talii). Staram się dbać o nie, olejuję, myję w letniej wodzie, używam odżywki Garnier oleo repair, na koniec robię płukankę octową i końcówki płuczę jeszcze w zimnjej wodzi, a one dalej się puszą, przez co z daleka wyglądaja tak jakby były strasznie zniszczone, mimo, że nie mam rozdwojonych końcówek. Dodam jeszcze, że nie suszę ich suszarką, nie prostuję ani nie używam lokówki (baaaardzo sporadycznie). Mam na głowie puch. Nawet gdy robię zwykłego kitka to z każdej strony wychodzą kłaczki. Już nie wiem co mam robić żeby się tak nie puszyły :(
torcikzczekolada
Mój naturalny kolor włosów to blond (długie- do talii). Staram się dbać o nie, olejuję, myję w letniej wodzie, używam odżywki Garnier oleo repair, na koniec robię płukankę octową i końcówki płuczę jeszcze w zimnjej wodzi, a one dalej się puszą, przez co z daleka wyglądaja tak jakby były strasznie zniszczone, mimo, że nie mam rozdwojonych końcówek. Dodam jeszcze, że nie suszę ich suszarką, nie prostuję ani nie używam lokówki (baaaardzo sporadycznie). Mam na głowie puch. Nawet gdy robię zwykłego kitka to z każdej strony wychodzą kłaczki. Już nie wiem co mam robić żeby się tak nie puszyły :(