Utraciłam bliskich w ciagu kilku miesięcy zostalam obdarta z godności prahnelam śmierci potem bylam na terapii potem wyszłam za maz z miłości ale źle wybrałam cierpialam kolejne lata na koniec eks mąż odwinal mi taki numer ze zdrada to przy tym pan pikus...wyjechałam z kraju tam mialy miejscr roNe nie mile sprawy...az do zeszlegonrokua raczej ostatnie dwa laya kiedy poddalam sie i stwierdziłam ze poddaje się nie walcze nie będę sie silic i wreszcie jest w miare...
nesik_aga
Utraciłam bliskich w ciagu kilku miesięcy zostalam obdarta z godności prahnelam śmierci potem bylam na terapii potem wyszłam za maz z miłości ale źle wybrałam cierpialam kolejne lata na koniec eks mąż odwinal mi taki numer ze zdrada to przy tym pan pikus...wyjechałam z kraju tam mialy miejscr roNe nie mile sprawy...az do zeszlegonrokua raczej ostatnie dwa laya kiedy poddalam sie i stwierdziłam ze poddaje się nie walcze nie będę sie silic i wreszcie jest w miare...