Ja nie mam parcia na bycie opaloną, też nie chcę niszczyć skóry, wystarczyło jedno wyjście wyjście na plażę, nawet jakoś specjalnie nie leżałam plackiem bo musiałam czuwać nad bezpieczeństwem mojej siostrzenicy szalejącej w wodzie, dopiero wieczorem zobaczyłam jaki mam blady tyłek :D
Maralai
Ja nie mam parcia na bycie opaloną, też nie chcę niszczyć skóry, wystarczyło jedno wyjście wyjście na plażę, nawet jakoś specjalnie nie leżałam plackiem bo musiałam czuwać nad bezpieczeństwem mojej siostrzenicy szalejącej w wodzie, dopiero wieczorem zobaczyłam jaki mam blady tyłek :D
Zaurka
ja tam u siebie cenie bladosc :) a nawet jesli to owszem, opalasz sie caly rok wiec gdy juz slonce jest tak silne wole go unikac.
adamoni
teraz rozumiem...:D
Maralai
ja się tak opaliłam (z totalnej bieli) po dwóch godzinach nad wodą, wystarczy mi opalania na całe lato :)
zszywkomaniaczka
No właśnie :D
adamoni
bez przesady, przecież nie opala się chyba tak cały rok tylko w lato:) zreszta leżenie na słoneczku to czysta frajda:)
zszywkomaniaczka
no wiem, ale jestem blada jak trup i w ogóle nie łapie opalenizny :(
Zaurka
a ja nie :D strasznie niszczy skore
zszywkomaniaczka
ale opalona, zazdroszcze *.*