...
skwarka2
postanowiłam że nie będę słodzić herbaty, i od razu wprowadziłam w życie, od kilku lat nie słodzę, teraz przestalam słodzić kawę, już prawie rok i nie brakuje mi, słodyczy nie jem od niedawna, za każdym razem gdy chciało mi się "coś" to mnie nosiło, szłam do kuchni ale wybierałam jakiś owoc, czy kawałek szynki :D albo robiłam smakową herbatkę. teraz słodyczy nie jem, nie brakuje mi. ale czasem jak mam naprawdę ochotę to wezmę coś słodkiego, bo w sumie gdy w ogóle nie dostarczam slodyczy to raz na jakiś czas kawałek ciasta czy czekolady na prawdę nie zaszkodzi ;)
Aneczka91_2507
Nie jem słodyczy oficjalnie dopiero 7 dzień :) ale wcześniej już od wakacji jadłam ich mniej i jakoś tak powolutku przyzwyczaiłam się do tego, że nie kupuję przy kazdej okazji jakiegoś batona czy chipsów. Wczoraj zjadłam kawałek domowego ciasta - nie uważam tego za słodycz - wiem co jem, i wiem, że nie było zbyt kaloryczne, więc wyrzutów nie mam. :) Narazie idzie mi nieźle ;)
didaska
A dziewczyny macie tak,że jecie coś co jest słodkie ,a i tak uważacie,że nie jecie słodyczy? Moim problemem zawsze były ciastka,czekolada i batoniki. I właśnie te 48 dni nie jem tych rzeczy,bo o nie głównie mi chodziło. Ale np. zjadłam lizaka i ciasto,które piecze moja teściowa,ale jem bez wyrzutów sumienia i jakoś nie zaliczam tego do słodyczy,bo mi chodziło głównie o ograniczenie tych rzeczy,bez których nie mogłam wręcz żyć. Miewacie tak?;>\
diablico_anielica
ja też zaczynam nie jem już 7 dzień i nawet nie przeszkadza mi to, że mój narzeczony je przy mnie;)
fight_for_it
61 dzień bez słodyczy u mnie :) To co dziewczyny mówią, mówisz dosyć i powoli się przyzwyczajasz, potem już będzie dobrze. Jedz rodzynki, owoce, czekoladę gorzką 90%, a uwierz, że szybko przejdzie ci ochota na słodycze :)
konto-usunięte
Dokładnie tak jak mówi didaska, musisz po prostu powiedzieć sobie, że to koniec. Na pocieszenie mogę ci powiedzieć, że im dłużej nie jesz słodyczy, tym mniejszą masz na nie ochotę:)
wszystkojuzzajete
ja też miałam problem, ale postanowiłam, że nie zrezygnuję ze słodyczy (tylko z napojów gazowanych) ale zamiast śmieciowych batoników jadłam mały kawałek naprawdę dobrego domowego ciastka, co jest o wiele lepsze niż byle jakie batoniki
didaska
Ja niedawno miałam okres,że jadłam po trzy batoniki dziennie plus czekoladę.Wiedziałam,że muszę z tym coś robić ,ale nic mi sie nie chcialo. Aż w końcu powiedziałam sobie,że koniec z tym. I się udało,tak po prostu nie jem słodyczy już od 48 dni :)
Użytkownicy także przypinają:




























Zaloguj się, aby dodać komentarz.