Wygodna jesteś. Sama sobie znajdź powód zamiast siedzieć i narzekać. Można zjeść czekoladę, obejrzeć ciekawy film/serial, można spotkać się z przyjaciółmi, pójść na imprezę, na siłownię, na basen, spacer z psem, posłuchać dobrej muzyki. Można też czasem napić się z kimś wódki (18+), można iść potańczyć, wszystko zależy od nastawienia w Twojej głowie, bo niektórzy po prostu kochają tarzać się we własnym cierpieniu. Mam wymieniać dalej co możesz zrobić? Jedno jest pewne, nikt nie będzie koło Ciebie skakał, żebyś się tylko uśmiechnęła, chyba, że jakiś tymczasowo stuknięty (zakochany) facet.
Magia22
Wygodna jesteś. Sama sobie znajdź powód zamiast siedzieć i narzekać. Można zjeść czekoladę, obejrzeć ciekawy film/serial, można spotkać się z przyjaciółmi, pójść na imprezę, na siłownię, na basen, spacer z psem, posłuchać dobrej muzyki. Można też czasem napić się z kimś wódki (18+), można iść potańczyć, wszystko zależy od nastawienia w Twojej głowie, bo niektórzy po prostu kochają tarzać się we własnym cierpieniu. Mam wymieniać dalej co możesz zrobić? Jedno jest pewne, nikt nie będzie koło Ciebie skakał, żebyś się tylko uśmiechnęła, chyba, że jakiś tymczasowo stuknięty (zakochany) facet.
kingad1998
Moim zdaniem zawsze jest powód do tego, by się uśmiechnąć, nawet z tych złych chwil można się pośmiać ! :)