Jak widzę takie obrazki to tracę wiarę w ludzkość, ten zepsuty, przeinaczony film zepsuł mi wspaniałe wspomnienia z ulubionej lektury szkolnej, przedstawił ją jako historię o zniewieściałych chłopaczkach i poprzekręcał połowę faktów. Zmienił 'Kamienie...' z historii o braterstwie, patriotyzmie i walce na powiastkę, którą podniecają się nastolatki, śliniąc do aktorów. Nie wiem po co w ogóle zrobili ten film.
Izumi
Jak widzę takie obrazki to tracę wiarę w ludzkość, ten zepsuty, przeinaczony film zepsuł mi wspaniałe wspomnienia z ulubionej lektury szkolnej, przedstawił ją jako historię o zniewieściałych chłopaczkach i poprzekręcał połowę faktów. Zmienił 'Kamienie...' z historii o braterstwie, patriotyzmie i walce na powiastkę, którą podniecają się nastolatki, śliniąc do aktorów. Nie wiem po co w ogóle zrobili ten film.