może nie do końca że nie będzie zadowolony tylko zawsze będzie się bał o nią, w przypadku właśnie brania ślubu oddaje swoją córke poniekąd obcemu facetowi - myśle, że to normalne, że martwi sie o swoje oczko w głowie, czy ten facet będzie na sto procent dla niej dobry, ale nie musi to oznaczać, że nie zgadza się z jej wyborem. takie jest moje zdanie i moje spostrzeżenia.
mrow1509
może nie do końca że nie będzie zadowolony tylko zawsze będzie się bał o nią, w przypadku właśnie brania ślubu oddaje swoją córke poniekąd obcemu facetowi - myśle, że to normalne, że martwi sie o swoje oczko w głowie, czy ten facet będzie na sto procent dla niej dobry, ale nie musi to oznaczać, że nie zgadza się z jej wyborem. takie jest moje zdanie i moje spostrzeżenia.
noellend
chore ale rzeczywiscie tak jest...