Patrząc na ten tort, przypomniała mi się śmieszna historyjka. Ostatnio wracając do mojego pokoju w akademiku niefortunnie nadeptałam nogą na misia Haribo(takiego jak powyżej; w kolorze zielonym), zjechałam ze schodów jak długa, prosto pod nogi pewnego chłopka, który okazał się właśnie księciem i to z mojej bjki... Więc drogi, zielony, mizerny misiu Haribo- dziękuję Ci!!!
kenessa207
Zaczynała się niebezpiecznie dla mnie, ale zakończyła się szczęśliwie i obym nadal opływała w tej błogiej radości;)
__Sonia__
kenessa207 super historia. ;3
kenessa207
Patrząc na ten tort, przypomniała mi się śmieszna historyjka. Ostatnio wracając do mojego pokoju w akademiku niefortunnie nadeptałam nogą na misia Haribo(takiego jak powyżej; w kolorze zielonym), zjechałam ze schodów jak długa, prosto pod nogi pewnego chłopka, który okazał się właśnie księciem i to z mojej bjki... Więc drogi, zielony, mizerny misiu Haribo- dziękuję Ci!!!