Wczoraj we Wrocławiu było coś koło 6 stopni i taki wiatr, że drzwi w aucie rwało. Na przejściu dla pieszych widziałam dziewczę w cieniutkich (15 DEN) rajstopkach i mini spódniczce, kurteczka kończyła się mniej więcej na wysokości nerek. Myślałam, że dostanę zapalenia pęcherza od samego patrzenia na nią :) Ale jak widać Pani wzięła sobie mocno do serca świętowanie :)
monroe94
Wczoraj we Wrocławiu było coś koło 6 stopni i taki wiatr, że drzwi w aucie rwało. Na przejściu dla pieszych widziałam dziewczę w cieniutkich (15 DEN) rajstopkach i mini spódniczce, kurteczka kończyła się mniej więcej na wysokości nerek. Myślałam, że dostanę zapalenia pęcherza od samego patrzenia na nią :) Ale jak widać Pani wzięła sobie mocno do serca świętowanie :)
Etjenet
Popieram autorkę pytania...
Darhena
Co za debil wymyślił dzień spódnicy w taką pogodę?