Asertywność.
Termin na czasie, modny, często używany. W końcu takie mamy czasy - jeśli chcesz do czegoś dojść musisz rozpychać się łokciami, dbać przede wszystkim o siebie i własne interesy, a to nierozerwalnie łączy się z mniejsza dbałością o innych. Bo przecież tym jest asertywność w świadomości wielu z nas- umiejętnością mówienia nie. Ale czy na pewno? Czy jedno naprawdę wyklucza drugie? A może paradoksalnie asertywność to właśnie umiejętność powiedzenia TAK?
Polubili:
dejmos
anecia3621
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























