@saren -mozesz nabijac kawalki bananów na wykalaczki, maczac w czekoladzie, po czym 'okrecac' wykalaczká tak, by nadmiar czekolady obciekl z powrotem do miski. Mozesz tez ponabijac te wykalaczki w cos, zeby czekolada obeschla i stwardniala (cos na ksztalt lizaków). A jesli po prostu boisz sie, zeby sie nie przykleily do papieru, to uzyj papieru do pieczenia, folii kuchennej albo aluminiowej (jesli folia bedzie zmiéta, to nada im fajny wzorek).
MartaHet
@saren -mozesz nabijac kawalki bananów na wykalaczki, maczac w czekoladzie, po czym 'okrecac' wykalaczká tak, by nadmiar czekolady obciekl z powrotem do miski. Mozesz tez ponabijac te wykalaczki w cos, zeby czekolada obeschla i stwardniala (cos na ksztalt lizaków). A jesli po prostu boisz sie, zeby sie nie przykleily do papieru, to uzyj papieru do pieczenia, folii kuchennej albo aluminiowej (jesli folia bedzie zmiéta, to nada im fajny wzorek).
saren
A jak się je oblewa, żeby część czekolady nie odbiła się na papierze?