BRITTAINY C.
CHERRY - Siła, która ich przyciąga (Żywioły cz. 4)
***
Z Grahamem Russellem nie byliśmy dla siebie stworzeni. Mną targały emocje, on pogrążony był w apatii. Ja śniłam na jawie, jego trawiły koszmary. Płakałam, podczas gdy jego oczy pozostawały suche.
Pomimo jego skutego lodem serca i mojego porywczego temperamentu, czasami łączyły nas chwile. Chwile, gdy patrzyliśmy sobie w oczy, dostrzegając skrywane w nich tajemnice. Chwile, gdy jego usta doświadczały moich obaw, a ja oddychałam jego bólem. Chwile, kiedy wyobrażaliśmy sobie jakby to było, gdybyśmy byli zakochani.
Dzięki tym chwilom unosiliśmy się ku chmurom, tam jednak dopadała nas rzeczywistość i jakaś siła zmuszała do zejścia na ziemię.
Graham Russell nie był mężczyzną, który potrafi kochać. Ja również nie byłam w tym dobra. Mimo to, gdyby dane mi było znów się zakochać, zatraciłabym się w nim już na zawsze.
Nawet jeśli przeznaczone byłoby nam roztrzaskać się o skały.
lalkaaa
Poproszę... [wyświetl email]
Ola92GW
poproszę [wyświetl email]
elvis02072006
poproszę [wyświetl email] i z góry dziękuję
Violence7
poproszę [wyświetl email]
mania25
poproszę [wyświetl email]
orka123
bardzo bardzo proszę [wyświetl email]
malczixxx
[wyświetl email] poproszę
zv
poproszę [wyświetl email]
AgataDrobna
poproszę, [wyświetl email]
agatach9309
poproszę :) [wyświetl email]
Użytkownicy także przypinają:




























Zaloguj się, aby dodać komentarz.