Tu nie chodzi o jakiś kanon piękna tylko o jej zdrowie, a nawet życie. Owszem ma prawo do własnego stylu, ale styl to ciuchy, fryzura, makijaż itd, a nie ważenie ze 150 kg - to jest choroba! Poza tym przecież to jasne jak słońce, że każdy może nosić co mu się podoba. Inna kwestią jest to jak w tym wygląda. Poza tym nazywanie tego "krągłościami" (nawet w cudzysłowie) jest sporym nadużyciem i szczerze mówiąc wątpię, aby istnieli faceci, którzy lubią takie spasione baby. No chyba, że masz na myśli feedersów, którzy doprowadzają swoje partnerki do takiego stanu.... Każdy chyba sam już sobie odpowiedział czy to jest normalne czy nie.
No dobrze, tak myślisz ty. Może ona w świecie pełnym określonego kanonu piękna chciała pokazać, że takie jak ona też mają prawo do własnego stylu? Też uważam, że to niefajne, ale może ona to lubi. Tak jak są mężczyźni, którzy ubóstwiają takie "krągłości". Jakby każdy wyglądał tak samo nudno by było na świecie.
A co to za odwaga żeby pokazać, że jest gruba? Nie do końca pojmuję twój tok rozumowania. Powinna schudnąć dla zdrowia i urody. Wówczas ciuchy, które prezentuje też wyglądałby lepiej. Tyle w temacie.
ciuchy fajne, ale co z tego jak ta dziewczyna wygląda po prostu strasznie! I wiem, że zaraz zostanę zaatakowana tekstami "ważne, że lubi siebie" czy "ważne, że się akceptuje" i podobne farmazony. Dla mnie to chorobliwa otyłość, której nie wolno "akceptować" (w sensie olać przez jej posiadacza) gdyż bardzo źle odbija się to na jego zdrowiu.
Tili
Tu nie chodzi o jakiś kanon piękna tylko o jej zdrowie, a nawet życie. Owszem ma prawo do własnego stylu, ale styl to ciuchy, fryzura, makijaż itd, a nie ważenie ze 150 kg - to jest choroba! Poza tym przecież to jasne jak słońce, że każdy może nosić co mu się podoba. Inna kwestią jest to jak w tym wygląda. Poza tym nazywanie tego "krągłościami" (nawet w cudzysłowie) jest sporym nadużyciem i szczerze mówiąc wątpię, aby istnieli faceci, którzy lubią takie spasione baby. No chyba, że masz na myśli feedersów, którzy doprowadzają swoje partnerki do takiego stanu.... Każdy chyba sam już sobie odpowiedział czy to jest normalne czy nie.
bluechocolate
No dobrze, tak myślisz ty. Może ona w świecie pełnym określonego kanonu piękna chciała pokazać, że takie jak ona też mają prawo do własnego stylu? Też uważam, że to niefajne, ale może ona to lubi. Tak jak są mężczyźni, którzy ubóstwiają takie "krągłości". Jakby każdy wyglądał tak samo nudno by było na świecie.
Tili
A co to za odwaga żeby pokazać, że jest gruba? Nie do końca pojmuję twój tok rozumowania. Powinna schudnąć dla zdrowia i urody. Wówczas ciuchy, które prezentuje też wyglądałby lepiej. Tyle w temacie.
AnusiakFM_86
Szkoda ze odwagi zabraklo jej zeby sie odchudzic.
bluechocolate
no pewnie, że tak. To już choroba, ale głownie chodziło mi o to, że ma fajny styl i odwagę żeby pokazywać to innym
Tili
ciuchy fajne, ale co z tego jak ta dziewczyna wygląda po prostu strasznie! I wiem, że zaraz zostanę zaatakowana tekstami "ważne, że lubi siebie" czy "ważne, że się akceptuje" i podobne farmazony. Dla mnie to chorobliwa otyłość, której nie wolno "akceptować" (w sensie olać przez jej posiadacza) gdyż bardzo źle odbija się to na jego zdrowiu.
AnusiakFM_86
Potworna otylosc.
wisienkaa95
ooooo fuck..