Czuję się bezsilna..
nelinka
Są dwie możliwości pierwsza to rozmawiasz z bliskimi i szczerze mówisz o co chodzi (skąd mają wiedzieć co ci siedzi na sercu?) druga to bierzesz się w garść i stawiasz wszystkiemu czoło.Myśle,że każdy przechodzi takie załamki,ale naważniejsze to szukać rozwiązania i iść dalej,bo dołowanie to głupota jaką człowiek sobie robi.Powodzenia będzie dobrze:)
Dooorotka
A powiedziałaś im to? tak po prostu wprost?
olyvcia
A może też za bardzo wszystko wyolbrzymiasz. Może problem leży gdzie indziej. Przerabiałam takie akcje sama ze sobą.
Hellas26
Rozmowa pomaga. Czasami trzeba samemu zacząć. Nie widać wszystkiego gołym okiem. Nic nie kosztuje by się odezwać.
Użytkownicy także przypinają:




























Zaloguj się, aby dodać komentarz.