Decydując się na książkę, liczyłam na lekką,
niezbyt wymagającą powieść erotyczną i „Dwanaście warunków Pani Prezes” właśnie takie jest. Nie zrozumcie mnie źle, nie wplatam tutaj krytyki w „ładne słówka”, tylko naprawdę uważam, że decydując się na książkę tego typu, nie powinno się liczyć na głęboką literaturę, poruszająca problemu świata, która utkwi w naszej głowie na długo. Potrzebne są nam również książki, które pozwolą nam oderwać się od rzeczywistości i sprawiają, że zapominamy o całym świecie i żyjemy losami bohaterów. Mnie to się udało, byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy Marty i Michała i potrafiłam na kilka godzin wpaść w ich świat.
Polubili:
Ximina
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























