anecia3621

anecia3621 od rena242

Dodane 17.08 o 12:40
Obserwuj

Detergenty Do kosmetyków często dodawane są detergenty,

o których myślimy raczej w związku z praniem, czy myciem silnie zabrudzonych tłuszczem powierzchni niż z pielęgnacją ciała. Mogą to być np.: CAPB (Cocamidopropyl betaine); DEA (Diethanolamine); TEA (Triethanolamine); MEA (Monoethanolamine); SLS (Sodium Lauryl Sulfate); SLES (Sodium Laureth Sulfate). Są dodawane do toników, balsamów, środków myjących do ciała, zmywaczy. Każdy z nich działa nieco inaczej. Samodzielnie mogą być nieszkodliwe, jednak w połączeniu z innymi składnikami mogą powodować: wypryski, wysypkę drobnopęcherzykową, łupież, przesuszenie skóry, alergiczne stany zapalne, świąd. Mogą podrażniać błony śluzowe i oczy, uszkadzać osłonki włosów, a dzięki temu być przyczyną ich łamliwości, szorstkości, rozdwajania się. Ponieważ przenikają do krwi, wraz z nią są rozprowadzane po całym organizmie i metabolizowane w wątrobie. SLS i SLES obniżają stężenie estrogenów, mogą wzmagać niekorzystne objawy menopauzy. W połączeniu ze związkami azotowymi tworzą rakotwórcze nitrozaminy. Kosmetyków zawierających detergenty nie powinny stosować panie w ciąży i karmiące. W naszym świecie trudno się obejść bez kosmetyków. Nie wszystkie są złe czy szkodliwe. Czytając uważnie na etykietach ich skład i rozpoznając poszczególne związki możemy uchronić siebie i naszych bliskich przed ich negatywnym działaniem. W żadnym wypadku nie kupujmy produktów o składzie, których producent nie chciał nas informować.

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: