Dion Lee
Australijczyk za punkt honoru postawił sobie uczynienie tej jesiennej kolekcji niekończącą się pochwałą dla lata. Dosłownie – “never-ending summer”. Tak też jest – obok wszelkiej ciemności i graficzności, kolory i wirtuozyjne sploty żyją cieplejszą stroną roku. Podobnie jak u poprzednika – granat i czerń mają tu spore pole do popisu. Są też wyszukane zawijasy i próby skomplikowania materii na górnych partiach ciała.
Więcej na Moda Cafe!
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.
0
1
0
Bransoletka z napisem Mama, dzień matki, więcej...
tulibizuteria Www.facebook.com/tulibizuteria



























