Dokładnie, ja miałam sytuację parę lat temu, leciałam do Egiptu na wakacje, z pewnymi polakami, okazało się, że mieszkają w tym samym hotelu, no to ja po paru dni podchodzę do rodaków i pytam czy nie będę czasem jechać do miasta, bo w grupie raźniej a my jesteśmy same ... a oni coś tam pomamrotali po angielsku ( widać było że wgl nie umieją ) . Coś tam im odpowiedziałam... Mogli wprost mi powiedzieć 'nie dzięki ' czy coś w tym stylu.. A gdy wysiadaliśmy już w Polsce na lotnisku stali koło mnie i coś tam pierniczyli akurat o mnie , odwróciłam i się i z tekstem ' o a teraz umiemy po polsku no popatrz a i przy okazji nauczcie się angielskiego poprawnie jak wstydzicie się swojego ojczystego języku ' zdziwko nie złe plus okazało się, że są z mojej okolicy :D
thuglifekcpx3
Dokładnie, ja miałam sytuację parę lat temu, leciałam do Egiptu na wakacje, z pewnymi polakami, okazało się, że mieszkają w tym samym hotelu, no to ja po paru dni podchodzę do rodaków i pytam czy nie będę czasem jechać do miasta, bo w grupie raźniej a my jesteśmy same ... a oni coś tam pomamrotali po angielsku ( widać było że wgl nie umieją ) . Coś tam im odpowiedziałam... Mogli wprost mi powiedzieć 'nie dzięki ' czy coś w tym stylu.. A gdy wysiadaliśmy już w Polsce na lotnisku stali koło mnie i coś tam pierniczyli akurat o mnie , odwróciłam i się i z tekstem ' o a teraz umiemy po polsku no popatrz a i przy okazji nauczcie się angielskiego poprawnie jak wstydzicie się swojego ojczystego języku ' zdziwko nie złe plus okazało się, że są z mojej okolicy :D