Kurcze, Kochane jesteście <3 Ślicznie dziękuję z każde słowo :* Chyba faktycznie czas zmienić swoje nastawienie do tego wszystkiego i zacząć myśleć pozytywnie :)
Lol21 Dasz rade uwierz w siebie . Powiedz sobie " Dam rade" i ruszaj. Jeśli chcesz coś zmienić to najwyższa pora. Potem będziesz żałować, że nie walczyłaś . Trzymam za Ciebie kciuki :D
ja tez sie w koncu zmotywowalam,cwicze codziennie okolo 45 minut ale dluga droga przede mna nie jestem otyla a ni za guruba a le nie mam formy i zadnych miesni :-(
Warto walczyć i podziwiam Cię :) ja się już kilka razy motywowałam i niby zaczynałam coś robić ale zazwyczaj działo się coś w moim zyciu, co powodowała, że przestawałam. Wmawiam sobie, ze nie warto, mimo że bardzo bym chciała zacząć coś zmieniać...
Ja też nie miałam motywacji, ale razem z przyjaciółką (mimo, że mieszka baaardzo daleko) motywujemy się wzajemnie do ćwiczeń, wysyłamy sobie nasze zdjęcia po treningowe lub zdjęcia zdrowych posiłków, które przygotowujemy. To nam naprawdę pomogło. Wyciągnij jakaś koleżankę z kanapy i ruszcie się razem :)
Powiem Ci, że ja też jakoś tak nie mogłam się zmotywować, ale się w końcu się złamałam. Powiedziałam, że będę walczyć o siebie i ćwiczę już ponad miesiąc. Jestem zadowolona. Jakiś efekt już widać. Walczę dalej. Nie poddam się. Nie teraz :)
madziarka16
ooo tak cwiczymy ! a jakie cwiczenia robisz ? :))
Lol21
Kurcze, Kochane jesteście <3 Ślicznie dziękuję z każde słowo :* Chyba faktycznie czas zmienić swoje nastawienie do tego wszystkiego i zacząć myśleć pozytywnie :)
sloik_nutelli
od czego polecacie zacząć? mi też jakoś brak motywacji...
High_Life_0
Lol21 Dasz rade uwierz w siebie . Powiedz sobie " Dam rade" i ruszaj. Jeśli chcesz coś zmienić to najwyższa pora. Potem będziesz żałować, że nie walczyłaś . Trzymam za Ciebie kciuki :D
haniaAnia
ja tez sie w koncu zmotywowalam,cwicze codziennie okolo 45 minut ale dluga droga przede mna nie jestem otyla a ni za guruba a le nie mam formy i zadnych miesni :-(
Lol21
Warto walczyć i podziwiam Cię :) ja się już kilka razy motywowałam i niby zaczynałam coś robić ale zazwyczaj działo się coś w moim zyciu, co powodowała, że przestawałam. Wmawiam sobie, ze nie warto, mimo że bardzo bym chciała zacząć coś zmieniać...
maggdalenaa
Ja też nie miałam motywacji, ale razem z przyjaciółką (mimo, że mieszka baaardzo daleko) motywujemy się wzajemnie do ćwiczeń, wysyłamy sobie nasze zdjęcia po treningowe lub zdjęcia zdrowych posiłków, które przygotowujemy. To nam naprawdę pomogło. Wyciągnij jakaś koleżankę z kanapy i ruszcie się razem :)
High_Life_0
Powiem Ci, że ja też jakoś tak nie mogłam się zmotywować, ale się w końcu się złamałam. Powiedziałam, że będę walczyć o siebie i ćwiczę już ponad miesiąc. Jestem zadowolona. Jakiś efekt już widać. Walczę dalej. Nie poddam się. Nie teraz :)
Lol21
Ehh chciałabym takie ciałko - brak samozaparcia i motywacji :(