Generalnie nie przepadam za kandyzowanymi skórkami,
ale miałam skórki i postanowiłam spróbować. Mój przepis jest mieszanką różnych przepisów z różnych stron. Podczas gotowania zapach jest niesamowity. Zrobiłam skórkę pomarańczową i grejpfrutową (dokładnie powycinałam białą cześć). Skórki z pomarańczowe za długo gotowałam w syropie i były bardzo twarde. Część skórek obtoczyłam w cukrze, część polałam czekoladą i te nam najbardziej smakowały, i tą wersje Wam polecam.
SKŁADNIKI:
2 duże pomarańczy
1 szklanka cukru
¾ szklanki wody
Poza tym:
150g gorzkiej czekolady
WYKONANIE:
Pomarańcze dokładnie umyć. Poprzecinać skórkę na ćwiartki i obrać. Z ćwiartek skórki usunąć białą część ( nie usuwać całego, daje delikatnie gorzkawy smak, chyba, że Wam to nie odpowiada). Skórkę zalać je zimną wodą i zagotować. Gotować przez 6 minut, po czym przecedzić i znowu wlać zimną wodę i powtórzyć te czynności jeszcze 2 razy w sumie 4 razy gotować, po 6 minut. Po tych czynnościach dokładnie odcedzić i pokroić w paseczki o grubości 4 – 5 milimetrów.
W rondelku wymieszać wodę z cukrem. Zagotować do rozpuszczenia się cukru. Dodać pomarańczowe paseczki i gotować na mały ogniu, aż syrop zacznie gęstnieć, a skórki przybiorą ładny, nieco szklisty kolor. Skórka staje się miękka i elastyczna. Następnie skórki wyjąć, poukładać najlepiej na macie silikonowej lub papierze do pieczenia (na kratc...
Użytkownicy także przypinają:



























