Herbert Zbigniew
Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Panie
dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny
a także za to że pozwoliłeś mi w niewyczerpanej dobroci
swej być w miejscach które nie były miejscami mojej codziennej udręki
– że nocą leżałem przy studni na placu w Tarkwinii a spiż
rozkołysany obwieszczał z wieży Twój gniew lub wybaczenie
a mały osioł na wyspie Korkyra śpiewał mi ze swoich
niepojętych miechów płuc melancholię krajobrazu
i w bardzo brzydkim mieście Manchester odkryłem ludzi
dobrych i rozumnych
natura powtarzała swoje mądre tautologie i las był lasem
morze morzem skała skałą
gwiazdy krążyły i było jak być powinno – Jovis omnia plena
– wybacz mi – że myślałem tylko o sobie gdy życie innych
okrutne i nieodwracalne obracało się wokół mnie jak wielki
astrologiczny zegar w kościele w Beauvais
że byłem zbyt tchórzliwy i głupi bo nie rozumiałem tylu rzeczy
a także wybacz że nie walczyłem o szczęście krajów ubogich
i podbitych i oglądałem tylko wschody księżyca i muzea
– dziękuję Ci że dzieła które były ku chwale Twojej udzieliły
mi części swojej tajemnicy i w wielkiej zarozumiałości
pomyślałem że Duccio van Eyck Bellini malowali także dla
mnie a także Akropol którego nigdy nie zrozumiałem do końca
odkrywał cierpliwie przede mną okaleczałe marmurowe ciało
– proszę Cię żebyś nie zapomniał wynagrodzić siwego staruszka
który przyniósł mi owoce ze swego ogrodu w zatoce na wyspie Itaka
a także nauczycielki Miss Hellen z wyspy M...
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.



























