nona05705, zależy jak na to patrzeć. Nie zdarzyło mi się w życiu np. przeszaleć nocy na plaży zimą. Noce zimą są krótkie, krótko je przeżywamy. Za to latem, jeśli bawisz się dostatecznie dobrze, czasem ma się wrażenie, że noc nigdy się nie kończy. Aż się szkoda robi na pierwszy brzask :D Wtedy noce są dłuższe, dłużej trwają, dłużej je przeżywamy. Nie wiem czy wyraziłam się dostatecznie jasno, nie jestem ekspertem w wyjaśnianiu o co mi chodzi :)
TotallyFinn
nona05705, zależy jak na to patrzeć. Nie zdarzyło mi się w życiu np. przeszaleć nocy na plaży zimą. Noce zimą są krótkie, krótko je przeżywamy. Za to latem, jeśli bawisz się dostatecznie dobrze, czasem ma się wrażenie, że noc nigdy się nie kończy. Aż się szkoda robi na pierwszy brzask :D Wtedy noce są dłuższe, dłużej trwają, dłużej je przeżywamy. Nie wiem czy wyraziłam się dostatecznie jasno, nie jestem ekspertem w wyjaśnianiu o co mi chodzi :)
nona05705
od kiedy noce są latem dłuższe?