Przecież to jakieś średniowiecze!!!W dobie komputeryzacji, najnowszych technologii ,nie mogę się z tym zgodzić, przecież są różnego rodzaju chipy, wszczepienie takiego jest bezbolesne lub kojarzyć się może z delikatnym ukłuciem komara...
Każda krowa według pewnych wymogów musi być odpowiednio oznakowana<dotyczy to również świń,baranów, byków...> Używa się do tego klipsów nakładanych na uszy. By przebić ucho specjalny dziurkacz wycina w nim otwór wielkości małej monety – wtedy dopiero można założyć klips z oznaczeniem. Zwierzęta są oznaczane przy pomocy “tatuaży”, na których widnieje kolejny numer zwierzęcia. Na długim kiju znajduje się specjalna szczotka z kilkudziesięcioma ostrymi szpicami. Pracownik macza szczotkę w farbie i energicznym ruchem zadaje cios zwierzęciu w tułów tak, by szpice wbiły się głęboko w skórę pozostawiając ślad.
konto-usunięte
Ee... Nie można było tego wpisać do opisu zdjęcia tylko w komentarzach?
joanna8316
Przecież to jakieś średniowiecze!!!W dobie komputeryzacji, najnowszych technologii ,nie mogę się z tym zgodzić, przecież są różnego rodzaju chipy, wszczepienie takiego jest bezbolesne lub kojarzyć się może z delikatnym ukłuciem komara...
joanna8316
Każda krowa według pewnych wymogów musi być odpowiednio oznakowana<dotyczy to również świń,baranów, byków...> Używa się do tego klipsów nakładanych na uszy. By przebić ucho specjalny dziurkacz wycina w nim otwór wielkości małej monety – wtedy dopiero można założyć klips z oznaczeniem. Zwierzęta są oznaczane przy pomocy “tatuaży”, na których widnieje kolejny numer zwierzęcia. Na długim kiju znajduje się specjalna szczotka z kilkudziesięcioma ostrymi szpicami. Pracownik macza szczotkę w farbie i energicznym ruchem zadaje cios zwierzęciu w tułów tak, by szpice wbiły się głęboko w skórę pozostawiając ślad.