Nie rozumiem czemu facet tak boi się ropłakać... Przecież nie ma w tym nic złego. Osobiście, gdy widzę łzy w oczach mężczyzny to czuję, że mu na czymś zależy i że jest uczuciowy. Nie mówię tu o bardzo przykrych wypadkach, kiedy każdy by się rozpłakał, ale o pokazaniu swoich emocji, nie zgrywaniu na siłę twardziela. Więc panowie, panie wcale nie wyśmieją was za to, że o czasu do czasu wyrzucicie coś z siebie przez łzy :)
whitenoise
Nie rozumiem czemu facet tak boi się ropłakać... Przecież nie ma w tym nic złego. Osobiście, gdy widzę łzy w oczach mężczyzny to czuję, że mu na czymś zależy i że jest uczuciowy. Nie mówię tu o bardzo przykrych wypadkach, kiedy każdy by się rozpłakał, ale o pokazaniu swoich emocji, nie zgrywaniu na siłę twardziela. Więc panowie, panie wcale nie wyśmieją was za to, że o czasu do czasu wyrzucicie coś z siebie przez łzy :)