Jezyk
marti2256
wczoraj ktoś zabił szczeniaczka szefa mojego brata :'( piesek wszedł na drogę nie miał szans na uratowanie:(
bitchdont_tryme13
Cudne i smutne:(
katahros
ostatnio jak jechałam wieczorem widziałam na drodze rozjechanego jeża .. Jakieś pół kilometra dalej inny jeżyk wybiegł mi na drogę i nikt mi nie wmówi że nie będzie ryzykował "własnego życia /innych" chamując bo jadąc to 50-60 to wcale nie jest wielka sztuka a zazwyczaj wystarczy tylko zwolnić żeby zwierzę przebiegło przez jezdnię
patka_37
Ja nawet ślimaki omijam :-)
sartist20
zbawcy świata to już irytujące,to się rzadko zdarza,a jak zdarza to przecież niespecjalnie,nie mówiąc już o zasadach ruchu drogowego.Zbawcy zwierząt często wolą żeby ratować zwierze,nie patrzac na konsekwencje nagłych zachowań na drodze.
Użytkownicy także przypinają:




























Zaloguj się, aby dodać komentarz.