“Katastrofy 2...
” korzystają ze sprawdzonej już koncepcji swojej poprzedniczki. I dobrze, bo większe zmiany nie były moim zdaniem potrzebne. Każdy z rozdziałów książki przypomina nieco swoją formą dłuższy artykuł prasowy. To nie dziwi, zważywszy na to, że Leszek Adamczewski był przez wiele lat dziennikarzem. Taki przejrzysty styl i komunikatywny język sprawiają, że poszczególne historie zostały opowiedziane w przystępny sposób.
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























