Pamiętam jak byłam raz w ruskim sklepie w Niemczech... było tam dużo polskich produktów mrożonych, typu pierogi,kopytka itp.
I jakieś starsze małżeństwo nie mogło się zdecydować co kupić, babka chciała kluski śląskie a nie było. Mąż jej krótko poradził,żeby wzięła pyzy i "se zrobi palcem dziurkie":D
sania9011
Pamiętam jak byłam raz w ruskim sklepie w Niemczech... było tam dużo polskich produktów mrożonych, typu pierogi,kopytka itp. I jakieś starsze małżeństwo nie mogło się zdecydować co kupić, babka chciała kluski śląskie a nie było. Mąż jej krótko poradził,żeby wzięła pyzy i "se zrobi palcem dziurkie":D