Książka „Noc na blokowisku” opowiada o przygodach
detektywa Szymona Solańskiego i jego psa Gucia. Detektywowi w przeczytanej przeze mnie pozycji, partneruje jego nowo poślubiona żona, Róża. A w zasadzie nie partneruje, ponieważ Szymon kilka dni po ślubie znika i Róża na własną rękę podejmuje się poszukiwań męża. W tym czasie pod balkonami jednego z bloków w Mysłowicach na Śląsku zostaje znalezione ciało mężczyzny. Róża wraz ze znajomym policjantem, Adolfem Barańskim, ze zgrozą, na zdjęciu zmarłego rozpoznaje swojego męża. Tak zaczyna się pogmatwana historia, mająca swój początek w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Czy rzeczywiście zwłoki leżące pod blokiem należą do Solańskiego? Czy był to nieszczęśliwy wypadek? I jak ma się do tego historia małego chłopca, dorastającego w tym bloku przed ponad trzydziestu laty? Rozwiązać tę zagadkę pomoże oczywiście przeuroczy pies Solańskich, Gucio.
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























