Morele marynowane do mięs i wędlin
czas przygotowania : 15 minut + 30 minut pasteryzacji
składniki na 7 niedużych słoiczków:
ok. 1 kg moreli
goździki
kora cynamonu
skórka z cytryny
ZALEWA - 250 ml wody
400 cukru
100 g miodu
150 ml octu spirytusowego 10%
sposób przygotowania : wodę zagotowałam z cukrem, miodem i octem, odstawiłam. Cytrynę sparzyłam i zesterem ścięłam z niej cienkie paseczki skórki - tylko żółtą warstwę.
Morele dokładnie umyłam, osuszyłam. Wybrałam nieduże owoce, dojrzałe, ale jędrne - miąższ musi być zwarty a nie mazisty jak to bywa u dojrzałych moreli. Według mnie nadają się tylko nasz polskie bo te importowane to zawsze jakieś takie rozłażące są. Poprzekrawałam morelki wzdłuż, na połówki, i usunęłam pestki. Naszykowałam kilka niedużych słoiczków, takich poj. ok.150- 200 ml - wyparzonych oczywiście. Do każdego włożyłam na dno po dwa goździki, kawalątku kory cynamonu, tak z 1/2 cm i paseczku skórki cytrynowej. Słoiki wypełniłam połówkami moreli, ścisło, ale bez ugniatania. Na wierzch dodałam jeszcze po 2 goździki i pasku skórki. Całość zalałam zalewą prawie do pełna. Słoiki zakręciłam i wstawiłam do garnka wyłożonego ściereczką. Nalałam tyle wody żeby sięgała do 3/4 wysokości słoików. Pasteryzowałam 25 minut od momentu zagotowania. Po wyjęciu z garnka odstawiłam słoiczki do góry dnem, do wystudzenia.
Tak przygotowane morele są doskonałym dodatkiem do pieczonych mięs i wędlin.
Użytkownicy także przypinają:



























