Jesli masz zaburzenia psychiczne i chcesz byc jeszcze szczuplejsza i wmawiasz sobie ze jestes gruba (choc ja to bym Cie chetnie podtuczyla lekko) to zgloś sie do specjalisty bo to nie przelewki. Rozumiem wszystko ale pisac takie bzdety na forum i oczekiwania na odpowiedzi typu" przestan wcale nie jestes" "dlaczego tak mowisz sa zgrabne" dla mnie jest zalosne. Skoro tak uwazasz proponuje wizyte u jakiegos psychaitry ;)
współczuję Ci, że nie akceptujesz siebie i w tak drastyczny sposób próbujesz osiągnąć cel, ale idąc w tym kierunku robisz sobie krzywdę. to przykre, że wyniszczasz swój organizm. i dlatego ja również uważam, że powinnaś udać się do dietetyka i porozmawiać z nim, on Ci pomoże :D trzymam kciuki za Ciebie :D i mam nadzieję, że wszystko się ułoży, że osiągniesz swój cel poprzez zdrowe odżywianie :D
no rzeczywiście, tragedia.
dziewczyny błagam, popadacie w paranoje! Okej, możesz czuć się źle przy obecnej sylwetce, ale dobrze wiesz, że nie są grube, bo na przekór piszesz, że jesteś najszczuplejsza w klasie. Ćwicz i przykładaj się to będą efekty, albo nie biadol szukając potwierdzenia, że są chude.
Trzymam kciuki! ;)
Nienawidzę swojego obecnego ciała i chcę to zmienić, dlatego proszę Was o jakieś wskazówki, szczególnie ćwiczenia takie na spalanie tłuszczu, bo mięśnie są ukryte pod tym tłuszczem i żeby je odkryć muszę najpierw spalić tłuszcz.
Zanim poszłam do liceum, mnóstwo czasu spędzałam w ruchu, ale w liceum przywiązywałam wagę no nauki i mało się ruszałam. Mieszkam na wsi, więc zawsze gdzieś tam spędzałam aktywnie czas ze znajomymi i nigdy bym wtedy nie pomyślała, że będę chciała kiedyś schudnąć...
Czarnowłosa, moja maksymalna waga to 54kg, zawsze byłam chudziutka i nie przywykłam do bycia chociaż trochę grubszą, ciało w jakim się najlepiej czuję to właśnie chude ciało. Zawsze byłam naprawdę chuda i kochałam to, ale jak poszłam do liceum 2 lata temu to zaczęły się stresy i podjadałam, szczególnie czekoladę i inne paskudztwa sklepowe. 50kg to dla mnie za dużo zdecydowanie, co najwyżej 48kg. Wiem, że to może się wydawać bardzo mało, ale wcale nie jest przy moich kościach...
Jak to są grube nogi, to kochana przy Tobie wyglądam jak osoba z nadwagą. Magdalena ma tu rację. Udaj się do dietetyka i porozmawiaj o diecie a nie głódź się. To sie może źle skończyć, nawet kwasicą.
xsensi
Jesli masz zaburzenia psychiczne i chcesz byc jeszcze szczuplejsza i wmawiasz sobie ze jestes gruba (choc ja to bym Cie chetnie podtuczyla lekko) to zgloś sie do specjalisty bo to nie przelewki. Rozumiem wszystko ale pisac takie bzdety na forum i oczekiwania na odpowiedzi typu" przestan wcale nie jestes" "dlaczego tak mowisz sa zgrabne" dla mnie jest zalosne. Skoro tak uwazasz proponuje wizyte u jakiegos psychaitry ;)
Nieoceniona12
hej kochana napisałas do mnie?:)
aloszka33
Słoneczko, masz piękne nogi! :) Co chcesz w nich zmienić?
mycha31412
współczuję Ci, że nie akceptujesz siebie i w tak drastyczny sposób próbujesz osiągnąć cel, ale idąc w tym kierunku robisz sobie krzywdę. to przykre, że wyniszczasz swój organizm. i dlatego ja również uważam, że powinnaś udać się do dietetyka i porozmawiać z nim, on Ci pomoże :D trzymam kciuki za Ciebie :D i mam nadzieję, że wszystko się ułoży, że osiągniesz swój cel poprzez zdrowe odżywianie :D
etain
no rzeczywiście, tragedia. dziewczyny błagam, popadacie w paranoje! Okej, możesz czuć się źle przy obecnej sylwetce, ale dobrze wiesz, że nie są grube, bo na przekór piszesz, że jesteś najszczuplejsza w klasie. Ćwicz i przykładaj się to będą efekty, albo nie biadol szukając potwierdzenia, że są chude. Trzymam kciuki! ;)
Nieoceniona12
to nie wiem jak mozemy sie skontaktowac :/ zaproponujesz cos?
zoeyn
Nienawidzę swojego obecnego ciała i chcę to zmienić, dlatego proszę Was o jakieś wskazówki, szczególnie ćwiczenia takie na spalanie tłuszczu, bo mięśnie są ukryte pod tym tłuszczem i żeby je odkryć muszę najpierw spalić tłuszcz.
zoeyn
Zanim poszłam do liceum, mnóstwo czasu spędzałam w ruchu, ale w liceum przywiązywałam wagę no nauki i mało się ruszałam. Mieszkam na wsi, więc zawsze gdzieś tam spędzałam aktywnie czas ze znajomymi i nigdy bym wtedy nie pomyślała, że będę chciała kiedyś schudnąć...
zoeyn
Czarnowłosa, moja maksymalna waga to 54kg, zawsze byłam chudziutka i nie przywykłam do bycia chociaż trochę grubszą, ciało w jakim się najlepiej czuję to właśnie chude ciało. Zawsze byłam naprawdę chuda i kochałam to, ale jak poszłam do liceum 2 lata temu to zaczęły się stresy i podjadałam, szczególnie czekoladę i inne paskudztwa sklepowe. 50kg to dla mnie za dużo zdecydowanie, co najwyżej 48kg. Wiem, że to może się wydawać bardzo mało, ale wcale nie jest przy moich kościach...
Czarnowlosa
Jak to są grube nogi, to kochana przy Tobie wyglądam jak osoba z nadwagą. Magdalena ma tu rację. Udaj się do dietetyka i porozmawiaj o diecie a nie głódź się. To sie może źle skończyć, nawet kwasicą.