Myślodsiewnik - Kajetan Woźnikowski
Długo zbierałam się do tej recenzji. Można by powiedzieć, że starałam się poukładać swoje myśli, aby napisać recenzję o myślach kogoś innego. Ale jak napisać recenzję książki, która składa się z czyiś myśli? Czy mam prawo oceniać coś takiego? Czy mam prawo powiedzieć, że ta myśl była interesująca, a inna zmarnowała tylko miejsce na kartce papieru? Jak opisać coś co jednocześnie zostało rozsypane na kartkach książki i jest bardzo ulotne?
Polubili:
swetry12
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























