Należę do osób, które są przekonane, że nocą
zabawki żyją swoim życiem, a w parku, który jest blisko mojego rodzinnego domu, jest drzewo zamieszkałe przez rodzinę krasnoludków. Przyznam, że sięgając po Mikrulki ze wspomnieniem „Pożyczalskich” Mary Norton w głowie, miałam obawy, że ta książka może być jej kopią. Na szczęście się pomyliłam, a Asia Olejarczyk pokazała, że można jeszcze tworzyć oryginalne, pełne przygód i pozytywnego przekazu książeczki dla dzieci.
Polubili:
ksiazeczki
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























