Problem w tym, że ludzie, którzy się tną, po prostu nie widzą innych rozwiązań, nie widzą nadziei, drogi. To prawda, przytulenie, wypłakanie lub inna forma zaufania drugiej osobie może zmniejszyć napięcie do w miarę bezpiecznego poziomu, ale nie usunie problemu, bo taki człowiek nadal nie będzie widział dla siebie rozwiązania, celu.
To jest o tym, jak się nie ciąć. Sprawa polega na czymś innym. Chodzi o błędną interpretację losu. Człowiek, który stoi w dolinie nie zawsze widzi, co jest na szczycie, czasem nawet nie widzi drogi, która na ten szczyt prowadzi, więc myśli sobie: jest jakaś droga, ale nie biegnie w moim kierunku. To nie moja droga zatem. A potem nie idzie tą drogą, mimo że ona może kawałek dalej skręcać w stronę szczytu. Jest jeszcze druga rzecz, wynikająca z pierwszej. Droga ma zakręty, a za każdym z nich kryje się coś nowego, może zbliżającego na szczyt. A może za którymś zakrętem ukaże się inny szczyt, piękniejszy. Jest jeszcze trzecia rzecz, wynikająca z drugiej. Jeśli droga nie istnieje, to ją wytycz.
krn78
Problem w tym, że ludzie, którzy się tną, po prostu nie widzą innych rozwiązań, nie widzą nadziei, drogi. To prawda, przytulenie, wypłakanie lub inna forma zaufania drugiej osobie może zmniejszyć napięcie do w miarę bezpiecznego poziomu, ale nie usunie problemu, bo taki człowiek nadal nie będzie widział dla siebie rozwiązania, celu.
krn78
To jest o tym, jak się nie ciąć. Sprawa polega na czymś innym. Chodzi o błędną interpretację losu. Człowiek, który stoi w dolinie nie zawsze widzi, co jest na szczycie, czasem nawet nie widzi drogi, która na ten szczyt prowadzi, więc myśli sobie: jest jakaś droga, ale nie biegnie w moim kierunku. To nie moja droga zatem. A potem nie idzie tą drogą, mimo że ona może kawałek dalej skręcać w stronę szczytu. Jest jeszcze druga rzecz, wynikająca z pierwszej. Droga ma zakręty, a za każdym z nich kryje się coś nowego, może zbliżającego na szczyt. A może za którymś zakrętem ukaże się inny szczyt, piękniejszy. Jest jeszcze trzecia rzecz, wynikająca z drugiej. Jeśli droga nie istnieje, to ją wytycz.