Nie wiem co się stało, ale moje umiejętności czytania
ze zrozumieniem podczas przeprawy przez książkę "Sztuka wojny dla kobiet. Jak wygrywać bez walki" chyba nie zadziałały. Tytuł zachęcający mnie od samego początku, okładka przyciągająca wzrok i ogólny zamysł był tak magnetyczny, że nawet przez myśl by mi nie przeszło, że ta książka może okazać się kompletną klapą. Nawet nie wiem, od czego mam zacząć.
Polubili:
Fantasmagorie123
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























