śto jest chore, uczenie wzorów trygonometrycznych, zależności na sinusy, kiedy ramiona w dol, kiedy w gore ... a wystarczyłoby wprowadzić pochodne, które są banalnie proste i nagle by się otworzyły umysły.
hah, tez mni to zdziwilo, ale moze nauczyciel dyktowal. Ja mialam jedna nauczycielke, ktora kazala tylko wzory i uwagi do nich pisac, a inna z kolei kazala pisac definicje na kilka stron i uczyc sie ich na pamiec... tak wiec wiesz...
marja
śto jest chore, uczenie wzorów trygonometrycznych, zależności na sinusy, kiedy ramiona w dol, kiedy w gore ... a wystarczyłoby wprowadzić pochodne, które są banalnie proste i nagle by się otworzyły umysły.
xoniezaleznaxo
u mnie tez trzeba bylo. biorąc pod uwage ze 90% uczniow nie rozumie matmy,to moze dobry pomysl. a tak serio to i tak nic nie da :P
Inde
hah, tez mni to zdziwilo, ale moze nauczyciel dyktowal. Ja mialam jedna nauczycielke, ktora kazala tylko wzory i uwagi do nich pisac, a inna z kolei kazala pisac definicje na kilka stron i uczyc sie ich na pamiec... tak wiec wiesz...
marja
xddddd notatki o parabolach? Błagam >v<