„Obca kobieta” przyciągnęła moją uwagę intrygującym
tytułem, zachwycającą prostotą okładki i chęcią poznania pióra Magdaleny Majcher, po której książki do tej pory nie sięgnęłam. Po lekturze wiem, że nie będzie to moja ostatnia pozycja tej autorki, do czego i Was w tym miejscu gorąco zachęcam. Historia opisana w „Obcej kobiecie” zasadniczo nie różni się od miłosnych historii z happy endem, zasadniczo…
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























