Ostatnio znajoma powiedziała ,że jak już czuje mrowienie na ustach czy w okolicach to kroi sobie cieniutki plasterek czosnku (śmierdziuch!) i przykleja na swędzące miejsce .... niby pomaga :)
Moja zmora od 5 lat :( Zrezygnowałam już z maści czy innych pomysłów, typu : przykładanie kostek lodu, papka z polopiryny,nakładanie pasty do zębów. Poszłam do lekarza i mam przepisany antybiotyk który naprawdę pomaga !! Krosty nie pojawiają się przez dobre 7-9 miesięcy :D :)
bLoNdYnA95
Ostatnio znajoma powiedziała ,że jak już czuje mrowienie na ustach czy w okolicach to kroi sobie cieniutki plasterek czosnku (śmierdziuch!) i przykleja na swędzące miejsce .... niby pomaga :)
bLoNdYnA95
Moja zmora od 5 lat :( Zrezygnowałam już z maści czy innych pomysłów, typu : przykładanie kostek lodu, papka z polopiryny,nakładanie pasty do zębów. Poszłam do lekarza i mam przepisany antybiotyk który naprawdę pomaga !! Krosty nie pojawiają się przez dobre 7-9 miesięcy :D :)