Ostatnio sobie myślałam jak pomóc osobą właśnie z takimi ptoblemami. I wpadłam na pomysł, że możesz założyć się z kimś, że przez (na początek) 3-dni, tydzień nie bedziesz jadła ani slodyczy ani napojów slodzanych. Po pewnym czasie nie jedzenia (miesiac-2) nie bedziesz miała na nie ochoty, a gdy ich skosztujesz to będą dla ciebię bez smaku, brzydkie, po prostu się od nich 'uwolnisz':) wierzę że dasz radę.
zanim wezmę jakiegoś batona, albo coś słodkiego wpierw robie wielkie kalkulacje w głowie i głębokie przemyślenia i wychodzi na to, że poczuję tylko chwilowe zadowolenie, a więc się nie opłaca tego nawet do rąk wziąć . U mnie działa :P Wiem jakie to jest ciężkie przejść obojętnie obok czegoś co bardziej przyciąga niż grawitacja. Na mniejszy apetyt dobra jest yerba mate, można kupić ją w większych sklepach, najlepsze są te o jakimś smaku :) Zawsze sobie ją robię przed dniami grozy kiedy mam ochotę wykupić całą czekoladę ze sklepu i powiem szczerze że też działa :)
Weź białą kartkę - zacznij od początku. Do tego długopis koloru którego najbardziej lubisz i czerwony oraz zielony. Napisz na środku strony u samej góry na ten ulubiony kolor cel, który masz, coś co jest dla Ciebie czymś co chciałabyś ponad wszystko inne. Pokoloruj to jakoś, dodaj jakieś znaczki, ślaczki obok. Tak żeby to się rzucało w oczy. Pod spodem od pauz napisz sobie co robisz w tym kierunku. W tym przypadku napisz "podjadam" i obok napisz komentarz co myślisz o tym i dlaczego to robisz, tylko tak szczerze, to jest kartka dla Ciebie, bądź ze sobą szczera. I obok na czerwono lub zielono daj sobie +/-. Jeśli uważasz, że przybliża Cię to do celu to daj zielony +, jak oddal to daj czerwony - i tak wypisz sobie wszystko do końca kartki. Na drugiej stronie napisz na samym środku kartki znów ten sam cel. I od tego celu rysuj strzałki co powinnaś robić, żeby go osiągnąć. Zastanów się nad tym a motywacja powróci ;)
planeciara123
Ostatnio sobie myślałam jak pomóc osobą właśnie z takimi ptoblemami. I wpadłam na pomysł, że możesz założyć się z kimś, że przez (na początek) 3-dni, tydzień nie bedziesz jadła ani slodyczy ani napojów slodzanych. Po pewnym czasie nie jedzenia (miesiac-2) nie bedziesz miała na nie ochoty, a gdy ich skosztujesz to będą dla ciebię bez smaku, brzydkie, po prostu się od nich 'uwolnisz':) wierzę że dasz radę.
konto-usunięte
zanim wezmę jakiegoś batona, albo coś słodkiego wpierw robie wielkie kalkulacje w głowie i głębokie przemyślenia i wychodzi na to, że poczuję tylko chwilowe zadowolenie, a więc się nie opłaca tego nawet do rąk wziąć . U mnie działa :P Wiem jakie to jest ciężkie przejść obojętnie obok czegoś co bardziej przyciąga niż grawitacja. Na mniejszy apetyt dobra jest yerba mate, można kupić ją w większych sklepach, najlepsze są te o jakimś smaku :) Zawsze sobie ją robię przed dniami grozy kiedy mam ochotę wykupić całą czekoladę ze sklepu i powiem szczerze że też działa :)
konto-usunięte
Weź białą kartkę - zacznij od początku. Do tego długopis koloru którego najbardziej lubisz i czerwony oraz zielony. Napisz na środku strony u samej góry na ten ulubiony kolor cel, który masz, coś co jest dla Ciebie czymś co chciałabyś ponad wszystko inne. Pokoloruj to jakoś, dodaj jakieś znaczki, ślaczki obok. Tak żeby to się rzucało w oczy. Pod spodem od pauz napisz sobie co robisz w tym kierunku. W tym przypadku napisz "podjadam" i obok napisz komentarz co myślisz o tym i dlaczego to robisz, tylko tak szczerze, to jest kartka dla Ciebie, bądź ze sobą szczera. I obok na czerwono lub zielono daj sobie +/-. Jeśli uważasz, że przybliża Cię to do celu to daj zielony +, jak oddal to daj czerwony - i tak wypisz sobie wszystko do końca kartki. Na drugiej stronie napisz na samym środku kartki znów ten sam cel. I od tego celu rysuj strzałki co powinnaś robić, żeby go osiągnąć. Zastanów się nad tym a motywacja powróci ;)