Polecam „Od Nerwosolka do Yansa” każdemu, kto
chce się zapoznać z powojenną historią komiksu polskiego, który do dzisiaj ma wielu fanów i cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, a starszym czytelnikom może się łezka w oku zakręci na wspomnienie dzieciństwa, czy młodości spędzonej z opisanymi tu komiksami.
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.




























krn78
Część z tych komiksów rozpoznaję już po miniatorkach wskazanych na zdjęciu wyżej. Jest Yans, Kloss, Kleks, Daniken, Binio Bill, Hipotezy (komiks o zagładzie Atlantydy), profesor Nerwosolek, Cortez, nie jestem pewien, ale chyba Czarna Róża, znów nie jestem pewien, ale mogą to być 'Rycerze fair play'. Brakuje mi tu Szninkiela, Ostatniej przystani, Bogów z Aquariusa (chyba ze ich nie rozpoznaję) i paru innych.