"Piotrusie" to moje najsmaczniejsze wspomnienie.
Ciasteczkami zajadałam się podczas wszelakich rodzinnych uroczystości. Mama nie piekła, więc urodzinowe torty i "Piotrusie" pochodziły z naszej ulubionej osiedlowej cukierni. Dzisiaj pracuje w niej ta sama, przeurocza i wiekowa już sprzedawczyni. Nie wiem czy moje częste wizyty w cukierni wynikają z sympatii do Pani Basi, czy odpowiedzialne za to jest moje słodkie uzależnienie. Jedno jest pewne. Tam czas stanął w miejscu, a "Piotrusie" smakują tak jak 20 lat temu :)Sama próbowałam upiec takie ciasteczka, ale to nie to samo...
Polubili:
AnnaBryliska
Kopciuszek93
KasiaMak
renius1998
miguskaoo
smile_to_me
malaaa25
Igga134g
anulka1996
jukagajek
oraz 8 innych użytkowników
Użytkownicy także przypinają:
2
1
0
[Tags] Drożdżowe zajączki na Wielkanoc w tym w ...
fotoamator Pięknie wyglądają i pewnie są smaczne.



























wika170397
Te ciastka również przypominają mi dzieciństwo mimo że jestem jeszcze młoda więc nie dawne to kojarzą mi się te ciastka tylko wyłącznie z moimi wizytami u dziadków, fajne wtedy czasy były ;) Pozdrawiam!