SZUKA DOMU..
Kotek, który w życiu miał pod górkę. Urodził się w miocie
niechcianych kociaków. Kiedy miał 5 tygodni został oddzielony
od mamy i przyniesiony, wraz z rodzeństwem do łódzkiego
schroniska. Rodzeństwo, piękne: rude, trikolorowe,
szylkretowe, tylko on jakiś taki wyliniały, czarny. Na domiar złego,
choć wszystkie przeszły koci katar, jego dopadł najmocniej -
wstrętny wirus zaatakował oczy.
Na przekór wszystkiemu dostał na imię Śliczny i rozpoczęliśmy
walkę o jego oczy i wzrok.
Teraz ma 2,5 miesiąca i jest już zdrowy. Jedynie na oczkach
ma zamglone plamki po przebytej chorobie.
Kiedyś będzie pięknym, dymnym kawalerem.
Szukamy dla niego domu z innym kotem lub przyjaznym
pieskiem. Śliczny bardzo potrzebuje towarzystwa innego
zwierzątka. Bardzo polubił naszą rezydentkę - 9-letnią Zuzę,
niestety bez wzajemności. Chodzi za nią krok w krok, ale starsza
dama nie ma ochoty na towarzystwo małego nicponia.
Ponieważ kotek za wczesnie był oddzielony od mamy
i rodzeństwa, traktuje człowieka jako kompana do zabaw,
w tym podgryzania, drapania i zapasów. Póki jest malutki,
jest to zabawne, ale w przyszłości może stać się problemem
dla nowego opiekuna. Nie ma w nim agresji, on tylko tak się bawi
- nie miał mu kto pokazać granic dobrej zabawy.
Poza tym, jest przemiłym, mruczącym kocim dzieckiem,
łaknącym kontaktu, lubiącym spać na człowieku.
Jest czyściutki, wzorowo kuwetkuje.
Został zaszczepiony, zaczipowany, a także dwukrotnie
profilaktycznie odrobaczony.
Kontakt w sprawie adopcji: [email protected]
SCHRONISKO W ŁODZI
Użytkownicy także przypinają:


























