U mnie identycznie tylko z tą różnicą, że akurat fizykę bardzo lubię i uważałam na niej, więc nie było "blah, blah, blah..." ze strony nauczycielki. Ale jak tylko padło słowo NEWTon od razu atak niekontrolowanej głupawki (razem z koleżanką) i cała masa skojarzeń :D
zimna_jak_lod
U mnie identycznie tylko z tą różnicą, że akurat fizykę bardzo lubię i uważałam na niej, więc nie było "blah, blah, blah..." ze strony nauczycielki. Ale jak tylko padło słowo NEWTon od razu atak niekontrolowanej głupawki (razem z koleżanką) i cała masa skojarzeń :D