"One razem z Tobą, są wku*wione na kogoś, kogo nawet nie znają" Jaki to ma sens? Jak można oceniać kogoś, kogo się nie zna? Ocenianie osoby w taki sposób, jest trochę nie na miejscu, można wyrazić swoją szczerą opinię na dany temat słuchając wypowiedzi przyjaciółki, pocieszyć ją, ale nie można skreślać osoby jeśli się jej nawet nie zna. Z resztą najlepiej jest ocenić sytuację wtedy gdy zna się obie strony. A to, że przyjaciółka jest zła nie znaczy, że my też mamy się na tą osobę obrażać. To takie bezmyślne, ja bym nie czuła oparcia w takich osobach, wolałabym pogadać i wyciągnąć jakieś wnioski
onaa094
"One razem z Tobą, są wku*wione na kogoś, kogo nawet nie znają" Jaki to ma sens? Jak można oceniać kogoś, kogo się nie zna? Ocenianie osoby w taki sposób, jest trochę nie na miejscu, można wyrazić swoją szczerą opinię na dany temat słuchając wypowiedzi przyjaciółki, pocieszyć ją, ale nie można skreślać osoby jeśli się jej nawet nie zna. Z resztą najlepiej jest ocenić sytuację wtedy gdy zna się obie strony. A to, że przyjaciółka jest zła nie znaczy, że my też mamy się na tą osobę obrażać. To takie bezmyślne, ja bym nie czuła oparcia w takich osobach, wolałabym pogadać i wyciągnąć jakieś wnioski
Dooorotka
I co właściwie z tego wychodzi? Obie jesteście wkurwione, a ta osoba pewnie żyje sobie nieświadomie :D Faktycznie to ma sens! :D
Shina02
Chyba, gdy się jest głupią nastolatką
jealous
chyba psychiczne .