zgadzam się. ja utyłam przez chorobę i leki, ale jakoś dałam radę wrócić do normalnej wagi i dalej walczę o mięśnie. wszystko da się zrobić, tylko nie wszystkim się chce.
a ja mialam kolezanke co zawsze zwalala na chorobe a zarla wszystko . jak urodzila dziecko to masakra prosie ale ona nie ma czasu .... nie ważne ze dziecko spi 3-4godz. czasu brak. mimo ze siedzi w domu. lepiej poswiecic czas na obgadywanie szczuplych w telewizji i zarcie smieci. nie rozumiem ludzi ktorzy na wlasne zyczenie sa jak prosiaki i tu nie chodzi ze maja wszyscy byc 34 .chodzi o zdrowy tryb zycia. nawet krótki spacer.eh . wymowki sa dla tchorzy i leniwych. pozdr.
Miałam w pracy koleżankę, która strasznie się roztyła jak zaczęła mieć problemy z tarczycą. Z "normalnej" dziewczyny stała się "sporą babką" i na początku jej współczułam ale kiedy na przerwie obiadowej ja jadłam posiłki przygotowane w domu, lekkie i zdrowe (praca siedząca) a ona wcinała pizzerkę i snickersa podśmiewując się z mojego kotleta ze szpinaku to przestałam jej współczuć. Tyle w temacie otyłości i chorób :)
Przecinek
zgadzam się. ja utyłam przez chorobę i leki, ale jakoś dałam radę wrócić do normalnej wagi i dalej walczę o mięśnie. wszystko da się zrobić, tylko nie wszystkim się chce.
kasiadaisy90
a ja mialam kolezanke co zawsze zwalala na chorobe a zarla wszystko . jak urodzila dziecko to masakra prosie ale ona nie ma czasu .... nie ważne ze dziecko spi 3-4godz. czasu brak. mimo ze siedzi w domu. lepiej poswiecic czas na obgadywanie szczuplych w telewizji i zarcie smieci. nie rozumiem ludzi ktorzy na wlasne zyczenie sa jak prosiaki i tu nie chodzi ze maja wszyscy byc 34 .chodzi o zdrowy tryb zycia. nawet krótki spacer.eh . wymowki sa dla tchorzy i leniwych. pozdr.
Alijaa
żal
whiteswan
Miałam w pracy koleżankę, która strasznie się roztyła jak zaczęła mieć problemy z tarczycą. Z "normalnej" dziewczyny stała się "sporą babką" i na początku jej współczułam ale kiedy na przerwie obiadowej ja jadłam posiłki przygotowane w domu, lekkie i zdrowe (praca siedząca) a ona wcinała pizzerkę i snickersa podśmiewując się z mojego kotleta ze szpinaku to przestałam jej współczuć. Tyle w temacie otyłości i chorób :)
crazymm
mają grube kości;D