To niezupełnie kwestia płci. Jestem kobietą i spokojnie mogłabym używać tylko podstawowych nazw kolorów - byłoby prościej. Ale po co zachowywać się jak jakiś ignorant, gdy można błysnąć wiedzą, bogatym słownictwem etc. nawet w tak błahej sprawie? I znam kilku facetów, którzy mają podobne zdanie. No ale stereotypy stereotypami.
zimna_jak_lod
To niezupełnie kwestia płci. Jestem kobietą i spokojnie mogłabym używać tylko podstawowych nazw kolorów - byłoby prościej. Ale po co zachowywać się jak jakiś ignorant, gdy można błysnąć wiedzą, bogatym słownictwem etc. nawet w tak błahej sprawie? I znam kilku facetów, którzy mają podobne zdanie. No ale stereotypy stereotypami.
domi123456789100
Chyba jestem jakimś osobnym rodzajem, u mnie jest jeszcze mniej kolorów.
iguska1995
W takim razie jestem mężczyzną:)