Wiosenne dni stają się dłuższe, słońce grzeje
coraz mocniej, można w końcu wyciągnąć zakurzone tarasowe meble i rozpocząć sezon czytelniczy w plenerze. Czyli to, co tygryski lubią najbardziej. W tle kwitnące krokusy, żonkile i tulipany, świergoczące ptaki, lekkie podmuchy wiatru i przyjemnie lekka książka. Czego więcej potrzeba do szczęścia? Może kubka gorącej kawy, która delikatnie rozgrzeje nasze wnętrze. Jeśli szukacie miłej, niezobowiązującej lektury to muszę polecić Waszej uwadze najnowszą książkę Agnieszki Krawczyk „Sklep z tysiącem cudów”. Brzmi tajemniczo?
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























