Właściwie nazywał się Bogdan Eugéne Junod, ale
w historii kina zapisał się pod przybranym pseudonimem Eugeniusz Bodo. Tak naprawdę mało wiemy o życiu prywatnym największego amanta kina przedwojennego, tym bardziej budzi on wiele ekscytacji i domysłów. Bodo w tajemnicy trzymał swoje związki, posądzany był nawet o inną orientację. Skąd zatem taki tytuł książki, skąd te romanse i czy rzeczywiście były tak burzliwe? Prześledźmy zatem jej treść...
Polubili:
Karo113
Użytkownicy także przypinają:
0
1
0
W ostatnich latach historia alternatywna zdobyw...
krn78 To drugi tom. Pierwszy ma tytuł "1939.com.pl", trzeci - "1944.waw.pl", czwart...



























