Albo równoważyć pyszne jedzenie potem je spalając. Ja się specjalnie nie hamuję z jedzeniem. Jem jak mam ochotę i ile mam ochotę, przed okresem tradycyjnie jak smok, ale sporo ćwiczę i gdzieś to znika. Tylko jedząc i się nie ruszając nie ma szans na jedno i drugie... Ze swojego przykałdu zwsze twierdzę, że kluczem do figury jest ruch, a dieta dopiero na drugim miejscu
_Zana_
Albo równoważyć pyszne jedzenie potem je spalając. Ja się specjalnie nie hamuję z jedzeniem. Jem jak mam ochotę i ile mam ochotę, przed okresem tradycyjnie jak smok, ale sporo ćwiczę i gdzieś to znika. Tylko jedząc i się nie ruszając nie ma szans na jedno i drugie... Ze swojego przykałdu zwsze twierdzę, że kluczem do figury jest ruch, a dieta dopiero na drugim miejscu
JustDream
Jak się zna umiar, to można jeść i pysznie i wyglądać pysznie ;)
kasiuniabe
niektórzy żrą pysznie i wyglądają pysznie i to jest cholera jasna niesprawiedliwe!!!!