Wypada mi się przedstawić.
Tu Ananaa, naprawdę Ania, licealistka. Powiedzcie, jeśli to nie odpowiedni czas na spełnianie marzeń, to kiedy takowy nadejdzie? Zaczęłam już teraz. Chcąc w życiu coś osiągnąć muszę zacząć już teraz. Przede mną naprawdę długa, trudna droga. Wiele do zrobienia i wiele wyrzeczeń. Doszłam do wniosku że podejmę ryzyko. Tak nie wiele mi teraz pozostało. Czas najwyższy zacząć walczyć. Przez te paręnaście lat nauczyłam się wreszcie, że sukces sam nie zapuka do moich drzwi. Będzie je omijał szerokim łukiem do puki nie "przetargam" go za fraki przez próg. I Bóg mi świadkiem, że zrobię wszystko żeby mi się udało. Każdy powinien chociaż spróbować, włożyć 100 % wysiłku by u schyłku życia powiedzieć sobie "starałem się, nie szkodzi, że się nie udało". Mieć satysfakcję, nie myśleć "a co gdybym..." Nie, wtedy już będzie za późno, wierzcie mi. Zróbcie porządek ze swoim życiem, weźcie się w garść i nie szukajcie wymówek! Zróbcie to dla siebie. Wstawajcie o 5 rano by biegać! Trenujcie do utraty tchu! Uczcie się do późna! Słuchajcie najnudniejszych wykładów! Szkolcie się sami! Przecież macie dostęp do wszystkich informacji! Dbajcie o swoje naturalne piękno! Nie o swój idealny makijaż! On spłynie podczas walki! Pielęgnujcie swoje zdrowie! Kompleksy są dla słabych! Podnieście się a cały wysiłek, jaki włożycie by poprawić swoje życie, zakwitnie i obiecuję Wam, że wszystkich tych, którzy w nas nie wierzyli zje zazdrość na ten widok, na wid...
Użytkownicy także przypinają:



























